| Wszystko to jednak nie |
|
Wszystko to jednak nie zadowala Bammela, zarzuca mechanicystom negację teoretycznego znaczenia dialektyki jako nau- ki i redukowanie dialektycznej metodologii do metod poszczególnych nauk. 46 N. Razumowski: Fiłosofija i juridiczeskaja tieorija, ?Pod zmamie- niem markiSiiizma", 1926, nr 12, s. 56. 47 Tamże, s. 57. Wątpliwości te wywodzą się z podobnych źródeł co wątpliwości dotyczące filozofii i związane są z postawą mechanistycz-ną. To właśnie mechanicyści w imię swego programu redukcjo-nisfycznego nie znajdują miejsca dla filozofii i socjologii, wyrządzając tym samym ogromną szkodę sprawie wychowywania społeczeństwa socjalistycznego zgodnie ze światopoglądem dia-lektycznomaterialistycznym. Nie doceniając filozoficznej nauki o społeczeństwie, nie doceniają oni podstaw teoretycznych, na których opiera się program walki o socjalistyczną przebudowę społeczeństwa radzieckiego. Mówiąc o filozoficznej nauce o społeczeństwie czy o ?filozofii historii" marksizmu, Razumowski ma na myśli socjologię marksizmu. Pisze on: ?Socjologią marksizmu jest jego filozofia społeczna; nie jest to dziedzina odrębna od filozofii marksizmu, lecz stanowi jedną z dwóch najbardziej ogólnych form specyficznego zastosowania tych samych przesłanek filozoficznych" 43. 48 Tamże, s. 63. Na pewno trafne były zarzuty mechanicystów i innych krytyków stanowiska dialektyków, kiedy zarzucano im wybujały ?aprioryzm filozoficzny i za duże zadłużenie poprzez zaciagane pożyczki krótkoterminowe", spekulatywizm w rozważaniach filo- zoficzno-społecznych. Problematyka rozwoju społecznego ówczesnego społeczeństwa 'radzieckiego rzadko znajdowała wyraz w refleksji teoretycznej dialektyków; a nawet jeśli znajdowała, to właśnie w postaci niezmiernie ?abstrakcyjnej". | | |